18.09. 2008

Yoko Ono
Photo from Getty Images by AFP

Księga Trzeciego Tysiąclecia gościła w Zamku Ujazdowskim podczas otwarcia wernisażu Yoko Ono.

Na ręce organizatorów wydarzenia złożone zostały karty wpisowe. Mimo iż autorkę projektu Dnia Dobrej Wiadomości , Małgorzatę Bocheńską ( kampania trwa od 2001 roku w Polsce) wiele łączy z przekazem I….love…You , Yoko Ono , nie było możliwe spotkanie z artystką.

A szkoda.

Szkoda, bo Księga z Przesłaniami dla przyszłych pokoleń mogła wzbogacić się o przesłanie artystki, która bezprecedensowo zalicza się do twórców POZYTYWNEGO przekazu.

Raz jeszcze doświadczyliśmy – jako organizatorzy wędrówki Księgi Trzeciego Tysiąclecia – że twórcy traktowani wyłącznie jako gwiazdy skazani są na media i świecą odbitym blaskiem.

 

Info własne Fundacja salon 101

 

Yoko Ono o Witkacym
Źródło: PAP

O wrażliwości Witkacego, młodości awangardy i podobnej sytuacji państw takich jak Polska i Japonia - mówiła Yoko Ono podczas środowej konferencji w Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski w Warszawie.

Amerykańska artystka przybyła do Warszawy na otwarcie swojej wystawy pt. „Fly”, na którą składają się wybrane przez nią prace. Wśród nich są filmy, instalacje plastyczne, fotografie i obrazy. Yoko Ono jest kuratorem swojej wystawy.

- Nie zdawałam sobie sprawy, że nasze dzisiejsze spotkanie, które odbywa się 17 września, jest tak ważną i bolesną datą w historii Polski, że łączy się z wydarzeniami z września 1939 r. kiedy z jednej strony Niemcy, a z drugiej Rosjanie napadli na Polskę i że z tym związana była samobójcza śmierć
Witkacego - mówiła Yoko Ono.

Artystka podkreśliła wagę sztuki
Witkacego.
- Twórczość
Witkacego odkryłam kilka lat temu i uległam fascynacji jej intensywnością. Mam kilka jego oryginalnych portretów w swojej kolekcji - dodała.

- Być może dokonałam takiego, a nie innego doboru prac na wystawę, bo pamiętałam o strachu, bólu, cierpieniu, jakich doświadczała Polska podczas II wojny światowej. Podczas mojego pobytu w Polsce w 1993 r. dostrzegałam jeszcze resztę tego bólu i strachu. W czasie wojny byłam małą dziewczynką i dobrze pamiętam biedę, jakiej wtedy w Japonii doznaliśmy - mówiła Yoko Ono.

Według Yoko Ono, istotne jest, aby artysta czuł odpowiedzialność za przesłanie, jakie niosą jego dzieła.

Na zakończenie spotkania Yoko Ono wyciągnęła małą latareczkę i przekazała swoje świetlne przesłanie: jeden sygnał latarką oznacza I dwa - love, trzy You - I love You.

Pośród eksponowanych w Zamku Ujazdowskim prac jest słynny 25-minutowy film z 1970 r. pt. „Fly”, który według artystki symbolizuje bliski kontakt, a nawet symbiozę, człowieka z naturą. Ponadto zobaczyć można m.in. fotografie, a wśród nich głośną pracę z „Ex It” - przedstawiającą stosy trumien, z których wyrastają drzewa. I tu znowu, według Yoko Ono, widać wyraźny triumf życia nad śmiercią.

Wystawa „Fly” nie ogranicza się do przestrzeni Zamku Ujazdowskiego. W warszawskich Złotych Tarasach zostanie ustawione „Wish Tree”, a na plakatach na warszawskich ulicach i w stołecznym metrze od czwartku pojawią się przesłania Yoko Ono.

Ekspozycja „Fly” w CSW Zamek Ujazdowski oraz w przestrzeni publicznej Warszawy będzie czynna od czwartku do 26 października.